Cała Ja ;-)

DSC_0334mm

Czas leci, a ja wielkimi krokami zbliżam się do trzydziestki. Ciągle się coś u mnie zmienia, ale jest parę takich faktów, które zapewne i po moich okrągłych urodzinach nie ulegną zmianie. Oto najlepiej opisująca mnie dziesiątka:

  1. Jestem gadułą, buzia mi się nie zamyka. Gadam ciągle i o wszystkim.
  2. Jak choruje to zawsze na anginę, zapalenie gardła, tracę całkowicie głos … czy to nie przypadkiem dolegliwość gaduły?! Znajdą się też tacy, co lubią jak choruję, mają wtedy chwilę ciszy.
  3. Jestem maniaczką filmów dokumentalnych o dziwnych przypadkach chorób i zabójstw. Oglądam operacje, porody… ale horrorów się boję. „Dr House”, „Lekarze”, „Kryminalne zagadki” i „Dr G” – obowiązkowo obejrzane !
  4. W parku rozrywki czuję się jak w domu. Wejdę na każdą karuzelę, w przeciwieństwie do mojego męża. On musi mieć grunt pod nogami i nic go nie może bujać. No a ja, im wyżej i bardziej buja, tym mam większy FUN.
  5. Jak jadę autem, to śpiewam wszystko co leci w radiu. Dzieci się cieszą, a ja się wygłupiam… musi to wyglądać dosyć zabawnie, bo z tyłu są bardzo mocno przyciemnione szyby i dzieci nie widać. A kierowca jakiś świrnięty – tańczy na siedząco!
  6. Jeżdżę szybko autem. Za to nie lubię, jak ktoś mnie wiezie szybko – bo ja wiem, czy on jest takim dobrym kierowcą, jak ja! Przez 10 lat nie dostałam żadnego mandatu… aż do tego lata, w tydzień dostałam dwa za prędkość (oj tam, oj tam).
  7. Szybko się wzruszam, żeby nie pisać, że jestem płaczką. Płaczę ze szczęścia, ze smutku i jak mnie coś rozzłości. Umiem płakać również na zawołanie – talent aktorski.
  8. Kocham stópki niemowlaków. Zjadłabym te małe paluszki. Gdy jeżdżę do noworodków           jako doula, muszę się powstrzymywać, żeby nie dorwać się do stópek. Obowiązkowo kupuję dzieciom skarpeteczki (to powinien być osobny punkt, bo mam świra na punkcie malutkich skarpetek).
  9. Relaksuję się, leżąc w wannie, w gorącej wodzie. Powinnam w sumie napisać : LUBIŁAM tak się relaksować. Teraz to wygląda tak, że po minucie dzieci wchodzą i chlapią mnie wodą, rozbierają się i próbują wejść do mnie, albo jak się zamknę to lamentują za drzwiami. Muszę się relaksować w max 5 minut.
  10. Nie lubię gotować. Robię przy tym straszny bałagan. Za to lubię piec ciasta i ciasteczka, a odkąd urodziłam dzieci robię również torty – oczywiście bałagan robię dalej, ale już mi to tak nie przeszkadza.

DSC_0175mm

 

Nasuwa mi się więcej punktów, ale może lepiej zostanę przy TOP 10 😉

Podpiszecie się pod którymś punktem?

A może ktoś coś o mnie by dopisał?

Kiedyś zdradzę Wam jeszcze parę!

Czytam i sama się śmieję.

 

One thought on “Cała Ja ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *