Jest nas pięcioro!!!

Naszą Kotkę przygarnęliśmy jeszcze przed ślubem- jednym słowem to nieślubne dziecko!

DSC_1000Kto wie, albo nawet pamięta, byłam wtedy nianią i u mnie w domu miałam pod opieką piątkę dzieci. Kot był maskotką, dzieci ją uwielbiały… rozjeżdżały ją ciuchcią, spały z kotem. Rodzice maluchów nie mieli nic przeciwko kociakowi, zwłaszcza, że dzieci uczyły się przy niej jak dbać o kotka, jak się przy zwierzaku zachowywać.

Do urodzenia Ali Kitka była w domu samotnym kotem przez 1,5 roku. Trochę baliśmy się, że zapomniała, jak to jest mieszkać z dzieckiem i to małym, w dodatku płaczącym i piszczącym.

Jeszcze gdy byłam w ciąży, Kitka nie odstępowała mnie na krok, przytulała się do brzucha. Nawet parę razy została skopana przez Alicję, ale nie robiło to na niej większego wrażenia.

Na miesiąc przed narodzinami Alicji przygotowaliśmy cały pokój i rozłożyliśmy łóżeczko, aby przyzwyczaić kotkę do nowych rzeczy i zapachów. Nauczyliśmy Kitkę, że łóżko nie jest dla niej. Było ciężko, jak tylko wychodziliśmy, ona momentalnie wskakiwała do łóżeczka i spała na materacyku w folii.

Po narodzinach, Bartek przyniósł pieluszkę tetrową z zapachem Ali, żeby oswoić kota. Gdy wróciliśmy do domu Kicia, podeszła bardzo powoli i powąchała Alicję – każdy jej ruch to było wzdrygnięcie kota. Było zabawnie. Kotka bała się noworodka.

Pierwszą noc Ala spała z nami, w sypialni w wózku. Kotkę nie bardzo interesowało dziecko. Ważniejsza byłam Ja – Kocia mama 😉 Kolejną noc Ala spała już u siebie w pokoju, a my w sypialni z kotem. Wszędzie gdzie szłam ja – szła też Kitka. Karmiłam zawsze z kotem na kolanach; gdy przewijałam Alę, Kicia stała jak strażnik koło mnie. Staraliśmy się poświęcać tyle samo czasu kotce, co kiedyś i wszystko toczyło się jak kiedyś.

Mieliśmy wrażenie, że kotka nam „zdziecinniała”. Bawiła się zabawkami Ali, wciskała kolorowe przyciski i słuchała melodyjek, zabawki Ali traktowała jako swoje… nie wyprowadzaliśmy jej z błędu zwłaszcza, że nie lizała ich i nie brała do pyska. Nie następowała tak zwana wymiana śliny.

Schody zaczęły się, gdy Ala zaczęła raczkować i ganiać kota. Parę razy miała podrapaną rączkę, bo złapała Kitkę za ogon. Kicia po prostu zaczęła jej unikać. Tam gdzie Ala, tam kota nie było!

I tak do narodzin Adasia. Znowu zaczęło się karmienie z kotem na kolanach. Ala nauczyła się delikatnie głaskać kota i stała się jej ulubienicą… do tej pory śpią razem, oglądają bajki.

Było podejrzenie, że Adaś jest uczulony na sierść kota. Bardzo to przeżyłam, bo nie wyobrażałam sobie oddania Kici. Najlepsze było to, że w dniu badania zabrakło czynnika na sierść kota. W takiej niepewności żyłam aż dwa tygodnie. Na szczęście okazało się, że astma oskrzelowa nie jest spowodowana alergią. Kicia była bezpieczna, a ja znowu zaczęłam spać w nocy.

Adaś jest bardzo zaborczy, Kitka od niego ucieka. Za mocno ją ściska i głaszcze pod włos. Pokazuje na niej gdzie jest oko i ucho… a ona tego nienawidzi. Parę razy machnęła Adasia łapką, jednak to tylko w obronie własnej. Jeszcze się siebie uczą, ale jest już coraz lepiej. Była nawet już pierwsza wspólna południowa drzemka 😉

 

Nie wyobrażam sobie nie mieć zwierzaka w domu. Kitka to nasz członek rodziny.

Zawsze gdy Ala pyta: Mamo kochasz mnie?

Ja: Oczywiście, bardzo Cię kocham!

Ala: … i Adasia i tatę i Kitkę! ♥

Tak właśnie jest!

DSC_1049

DSC_1009

DSC_1015

Czyżby z tego tekstu wyszło, że jestem kociarą 😉 eee, nie tylko Kocią Mamą!

One thought on “Jest nas pięcioro!!!

  1. Michaś uwielbia pokazywać oczko na naszym psie, ciągnąć na uszy, a nawet go ugryźć… a pies nawet się nie obudzi 🙂 Mamy rasę bardzo odporną na ból, ale przez to małą delikatną i syn już kilka razy przeleciał przez pokój. Mimo wszystko uważam, że dzieci świetnie wychowują się przy zwierzętach. Syn nie boi się innych zwierząt, chętnie się do nich przytula, przynosi psu ulubione zabawki i ciągle się karmią. Poza tym dzieci wychowywane ze zwierzętami dużo rzadziej stają się alergikami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *