Nie mów tego ciężarnej!!!

DSC_0471_obrmm — kopia

Są takie zdania, które każda kobieta w ciąży usłyszy. Babcie, ciocie czy znajomi, widząc ciążowy brzuszek, mają zakodowane te zdania i muszą je wypowiedzieć :
1. Ale się zaokrągliłaś… tzn. pięknie wyglądasz, ciąża Ci służy.
To miał być komplement, miałaś się po tym stwierdzeniu lepiej poczuć, ale… masz 20 kilogramów więcej, nogi spuchnięte, a twoja buzia przypomina balon. Więc finalnie te słowa padają z grzeczności. W końcu wieloryby też są piękne. Prawda?!
2. Masz taki okrągły brzuszek – na pewno będzie chłopiec… lub masz szpiczasty brzuszek – wróżę Ci dziewczynkę.
Właśnie – zawsze jest te 50% na chłopca i 50% na dziewczynkę. Na dwoje babka wróżyła. Pamiętajcie jednak, że nasi znajomi mają w oczach ultrasonograf i wiedzą lepiej.
3. Ciąża to nie choroba.
Rzeczywiście to nie choroba, ale kobiety różnie znoszą ciążę. Poza tym Kodeks pracy i zwyczajowe zasady umożliwiają ciężarnym korzystanie z wielu przywilejów. Zadziwia mnie tylko to, że najczęściej mówią to mężczyźni oraz kobiety, które jeszcze nie posiadają dzieci i nie wiedzą, jak może czuć się kobieta w ciąży. A bywa różnie!
4. Nareszcie jesteś w ciąży. Już myślałam, że nie będziecie mieć dzieci.
Przyczyny są różne i nikt nie musi się nikomu tłumaczyć, dlaczego DOPIERO TERAZ jest w ciąży. Mówienie komuś, że jego zegar biologiczny tyka, jest po prostu nie na miejscu.
5. Co tak mało zjadłaś? Musisz jeść za dwoje. Pamiętaj, że w brzuchu masz dziecko.
Ciężko zapomnieć – zwłaszcza jak już kopie. Tylko czy musimy wciągać kolejnego kotleta czy podwójną kolację, bo jesteśmy w ciąży? Nie! Nasze maleństwo na pewno dobrze się odżywia i nie ma ochoty na kolejnego babcinego schabowego!
6. Już urodziłaś? Jeszcze nie? To kiedy Ty wreszcie urodzisz?
No kiedy? Kiedy? Puk puk, maluchu kiedy się urodzisz, bo ciotka dzwoni już piąty raz w tym tygodniu. Żeby to od nas zależało, to zapewne wybierałybyśmy sobie datę i godzinę, w której dziecko przyjdzie na świat, ale to natura wybiera. Zazwyczaj zaczyna się wszystko niespodziewanie.
7. Wyśpij się na zapas, bo jak już się dziecko urodzi, to będą tylko nieprzespane noce.
A nieprawda!. Nie każda mama jest nie wyspana. No i w ogóle jak się śpi na zapas?

Pamiętajcie, że w kobiecie buzują hormony i bardzo łatwo doprowadzić ją do furii czy płaczu. Pewne zdania paść nie powinny. Zwłaszcza te, które w pewien sposób naruszają prywatność ciężarnej. Same też nie chciałybyśmy usłyszeć tak irytujących zdań, więc wymazujemy je z pamięci 😉

7 thoughts on “Nie mów tego ciężarnej!!!

  1. Jak słyszę, że „Ciąża to nie choroba” to mam po prostu ochotę zdzielić kogoś w py*k (za przeproszeniem) jestem w 8miesiącu przytyłam już 30kg (mam 164cm wzrostu) i od 8 miesięcy mam wymioty, zawroty i ból głowy; a od miesiąca doszedł ogromy ból kręgosłupa i niemoc w ułożeniu się do snu co skutkuje iż sypiam tylko po 3 godziny. I taki ktoś śmie mi powiedzieć, że „ciąża to piękny stan i niemożliwe jest byś aż tak cierpiała – no przecież nie jesteś chora”… a najlepszy argument to „ciąża to nie raczysko, więc nie przesadzaj”

    • Mnie też tym bardziej, że sporo przytyłam (30kg) to ciągle słyszę „nie wstydź się, przecież widać iż lubisz dobrze zjeść”… kurcze jem tak samo jak i przed ciążą, a że organizm mam jaki mam to przytyłam – nie trzeba mi dokładać…

  2. I tak najlepsze są wszystkie opowieści z cyklu: „jaki to miałam ciężki poród..i tutaj szczegółowe streszczenie jak bolało”…bez sensu. Ja nauczyłam się dzięki temu nie straszyć moich koleżanek, które aktualnie są w ciąży.

    • Każda kobieta inaczej odczuwa ból. I to co dla nas jest bardzo bolesne dla innej może być do zniesienia. Mnie tak straszono, że po pierwszym CC trzeba urodzić również przez CC. Dzięki położnej i pani doktor urodziłam naturalnie. Wspierały mnie. he… i straszyły, że jak chcemy mieć trzecie dziecko to lepiej urodzić naturalnie. No i się przestraszyłam 😉

  3. Ja jeszcze dodam: „taki duży brzuch! To chyba będą bliźnięta!” i tak, wyśpij sie na zapas-strasznie denerwujące. W ogóle wszystkie dobre rady mnie denerwowaly. Mnie najbardziej uderzyło to ze 100% niemilych komentarzy pochodziło od moich dobrych koleżanek. Ah ta kobieca solidarność….

    • O tak! To zdanie nawet osobiście usłyszałam. Na szczęście od małej dziewczynki… wybaczone! A oto sytuacja z wpisu GADU GADU:
      Stoję w kolejce w sklepie. Byłam z Adasiem w ciąży – jakiś szósty miesiąc (za mną dziewczynka (ok. 4 – 5lat) rozmawia z mamą.
      Dziewczynka: „Agatki mama będzie miała dużo dzidziusiów, taki ma wielki brzuch.”
      Mama: „Nie wiele dzidziusiów, tylko pewnie bliźniaki.”
      Dziewczynka zmierzyła mnie wzrokiem i wykrzyknęła: „Oooo, ta Pani na pewno będzie miała wiele dzidziusiów!!!” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *