Zaskakujący poród!

nina
Zbliżający się poród wywołuje u kobiet zdenerwowanie i ogromną ilość pytań. Pierworódki często straszone opowieściami porodowymi mają mętlik w głowie i ich strach przed porodem nasila się. Zaczynają czytać, często niesprawdzone fora i zmienia się ich wizja porodu na coś demonicznego!
Co tak naprawdę czeka Cię na porodówce? Co może Cię zaskoczyć?
Ból
Każda kobieta odczuwa go inaczej i do końca nie da się określić i porównać do innego bólu. Skurcze i występujący przy nich ból jest chwilowy i odpuszcza, natomiast ból miesiączkowy jest ciągły. Inaczej odczuwa ból głowy jedna kobieta , inaczej druga. Każda z nas posiada inny próg bólowy. Zazwyczaj wyobrażamy sobie ból gorzej niż będzie w rzeczywistości. Zawsze należy pamiętać, że gdy ból uniemożliwi nam aktywne i świadome przejście przez poród- każda kobieta ma prawo do znieczulenia.
Na leżąco – niekoniecznie
Zaskakujące jest dla wielu kobiet, że w pozycji stojącej jest im znacznie lepiej, są w stanie się ułożyć, a odczucie bólu jest mniejsze. W pozycji stojącej główka napiera na szyjkę macicy, co przyśpiesza poród dzięki szybszemu rozwieraniu się szyjki. Kobieta może chodzić, kręcić biodrami, tańczyć czy „poskakać” na piłce. Jeśli jest to tylko możliwe i sprzęt na to pozwala KTG możesz mieć podłączone w pozycji stojącej lub siedzącej (na piłce).
Zaskakujące zachowanie
Burza hormonów jaka panuje w przyszłej mamie często wyzwala w niej przedziwne zachowania. Jedne kobiety są spokojne, ciche i potulne. Inne potrafią krzyknąć, „warknąć” a nawet być agresywne. Potrafią zwyzywać osobę towarzyszącą, a nawet wyrzucić ją za drzwi. Partnerzy często są bardzo zaskoczeni zachowaniem kobiet… pamiętajmy jednak, że to tylko podczas porodu dostajemy tak duży koktajl hormonów (adrenaliny i endorfiny), a po porodzie nasze zachowanie będzie już normalne 😉
7 centymetrów- kryzys
Często przychodzi podczas 7 centymetra rozwarcia kryzys i załamanie u rodzącej. Położne widząc pewne zachowania przyszłej mamy „bez badania” są w stanie powiedzieć, że to już siódmy centymetr. Nasila się u mam zniecierpliwienie, wydaje się nam, że minęła wieczność a końca porodu nie widać. Zmęczenie daje się we znaki i coraz gorzej radzimy sobie z bólem. Jednak wieść o 7 centymetrach powinna nas uszczęśliwić, bo to oznacza, że do przyjścia na świat dziecka jest już naprawdę blisko!
Wypróżnienie- niekomfortowa sytuacja
Podczas parcia główka dziecka napiera również na ścianę odbytnicy. Może to doprowadzić do wypróżnienia. Wiele kobiet decyduje się na zrobienie wcześniej lewatywy, aby nie czuć się niekomfortowo podczas „wpadki” przy parciu. Pamiętajcie jednak, że dla personelu medycznego to normalna sytuacja. Jeśli coś się przytrafi postarają się byś nie czuła przy tym skrępowania i dalej mogła skupić się jedynie na parciu.
Zimno i gorąco
Mamy ochotę rozebrać się do naga, a za chwilę zakładamy szlafrok i ciepłe skarpetki. To efekt burzy hormonów. Po porodzie zazwyczaj drżą nam nogi i robi się zimno. Warto zatem naszykować sobie ciepłe skarpetki i koszulę na zmianę (podczas porodu możemy bardzo się spocić).
Ulga po narodzinach
Gdy zobaczymy i przytulimy nasze maleństwo wszystko nagle mija. Ból, skurcze parte ustają, a my nie widzimy nic innego tylko naszego cudownego małego człowieka. Wielka dawka endorfin pozwala nam na ogromną radość, często też łzy szczęścia. To prawda, że po porodzie zapomina się o bólu i niedogodnościach jakie nas spotkały podczas porodu.

Nigdy nie da się przewidzieć przebiegu porodu jednak warto wiedzieć co może niespodziewanego się przytrafić. Pamiętajcie, że każda kobieta ma prawo do przeżywania porodu po swojemu!
Powodzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *