Warsztaty „Mamo, Tato- czas na poród” (2)

Mimo, że warsztaty przedłużyły się aż o godzinę wszyscy zostali… czyżby Wam się podobało?! 😉

Nie mogło być inaczej, w końcu dwie cudowne kobiety poprowadziły bardzo wartościowe wykłady o porodzie i karmieniu piersią.

Dziękujemy za budujące opinie, liczne przybycie i przemiłą atmosferę!

Czekamy na zdjęcia warsztatowych maluchów.

A tak wyglądał drugi dzień : Przejdź do treści

Warsztaty w Łodzi -Mamo, Tato czas na poród!

Kopiuj (2) z Warsztaty doulaUdało się! Będą warsztaty w Łodzi dla kobiet w ciąży i osób towarzyszących podczas porodu.

25.11 i 3.12 to daty do wpisania w kalendarzu 😉

Spotkacie się z doulami (ze mną i Asią), położną i doradcą laktacyjnym.
Na warsztatach dowiecie się :
– w jaki sposób osoba towarzysząca podczas porodu może w nim aktywnie uczestniczyć ;
– jak przygotować się do porodu, co spakować do szpitala;
– dowiecie się wiele o naturalnym karmieniu piersią!

Odpowiemy na nurtujące Was pytania!

Dla każdej uczestniczki upominek.

Przedstawiam Wam firmy, które wspierają nasze warsztaty:

Tubajka- sklepokawiarnia

Woda źródlana Mama i Ja

Sklep Smykoland

Sklep Słoń

Wypożyczalnia laktatorów Słonik

Baby to go – sklep internetowy

i ja czyli MamaMamie 😉

 

Zapraszam do polubienia mojego bloga MamaMamie na Facebook’u https://www.facebook.com/mamamamie.doula/

A oto wydarzenie:

https://www.facebook.com/events/103122476720486/

Gorsze matki- cesarskie cięcie

imageszzzTrafiłam jakiś czas temu na jakże MĄDRY artykuł o tym, że kobiety, które miały cesarkę nie wiedzą co to poród. Kampania na Facebook’u została usunięta, ale za nim się to stało, wybuchła niemała afera. Jeśli nie urodziłaś drogami rodnymi, to jesteś gorszą matką. Nie wiem czy w ogóle powinnyśmy nazywać się MATKAMI?!

Przejdź do treści

Mowa

mowa 2Jak mamy w domu niemowlaka, to nie możemy się doczekać kiedy usiądzie. Jak siedzi – czekamy kiedy wstanie. Wstał. A kiedy zacznie mówić? O tym właśnie napiszę. U nas mowa idzie ciężko – zarówno u Alicji, jak i u Adasia (w przeciwieństwie do rozwoju fizycznego – chodzenie, fikołki, gwiazdy mamy już opanowane). Kiedy na spacerze widziałam dwulatka, który płynnie mówi ZDANIA, a moja Ala ledwo 5 wyrazów, zastanawiałam się, kiedy doczekam czasów, żeby i ona tak ładnie mówiła.
No to się doczekałam i często zdarza się nam wspominać, jak to było pięknie jak nie mówiła.

Przejdź do treści